Każdemu z nas może się zdarzyć awaria sieci wodno-kanalizacyjnej, nieszczelność hydroizolacji dachu, niedrożność rynien czy też powódź.. W przeciągu kilku godzin w mieszkaniu może się rozlać nawet kilka metrów sześciennych wody. Powierzchniowe zebranie jej nadmiaru nie rozwiązuje problemu. Woda zostaje wchłonięta przez ściany, podłogi oraz meble.
Naturalne suszenie poprzez otwieranie okien, w naszych warunkach klimatycznych, nie zdaje egzaminu i może trwać nawet kilka miesięcy.
W międzyczasie wszystkie elementy stałe jak i ruchome budynku ulegają powolnej degradacji. Zbyt duża ilość wilgoci uniemożliwia naprawę tynków, odnowienie gładzi gipsowych, malowanie jak i układanie podłóg.
Wilgotne środowisko jest podatne na rozwój grzybów, pleśni i drobnoustrojów. Towarzyszy temu specyficzny zapach stęchlizny.
Osuszanie ma na celu przywrócić pierwotny stan w mieszkaniu w jak najkrótszym czasie, ograniczając zniszczenie elementów konstrukcyjnych jak i ruchomych w budynku.
|